Polski minister skarbu ostatnio przekazał oficjalną informację - giełda papierów wartościowych zostanie powiększona. Rząd ma w planach zaprosić cztery międzynarodowe giełdy do rozmów na temat sprzedaży. Według wiceministra Michała Czyżewskiego potencjalnymi inwestorami są: London Stock Exchange, Deutsche Börse, Nasdaq OMX oraz NYSE Euronext. Główne założenie prywatyzacyj ma doprowadzać do tego, aby giełda warszawska stała się liderem finansowym na rynku lokalnym. Obecnie jej główną konkurencją w europie Środkowej jest giełda wiedeńska, jednak zgodnie z planem, jest ona na liście potencjalnych inwestorów na naszym rodzimym parkiecie. Rzecznik polskiego ministerstwa skarbu - Maciej Wewiór- stanowczo podkreśla, ze potencjalny inwestor ma zapewnić nie tylko odpowiedni kapitał ale także, a może przede wszystkim, doprowadzić do szybkiego rozwoju naszego rodzimego parkietu. Polski Rząd jest w posiadaniu 98 proc. giełdy, co skutecznie blokuje jej rozwój regionalny i nototwania giełdowe, a tym samym jest niekorzystne dla koniunktury państwa. Według Wewióra ambicje podbicia rynku międzynarodowego przez giełdę warszawską wiąże się ze sprzedażą aż 74 proc. akcji. Co więcej, ok. 51 proc. musi wykupić inwestor strategiczny. Skuteczną przeszkodą w procesie prywatyzacji okazał się prezydent Lech Kaczyński, który projekt sprywatyzowania giełdy skierował do Trybunału Konstytucyjnego.